Ciężkie 5 dni za mną :( nasilające się drżenia tułowia i ud, a chwilami też głowy... ogólnie mam jakiś minorowy nastrój w tym tygodniu, w ostatnim czasie zbyt wiele wydarzeń przypomina mi o chorobie i mojej niepełnosprawności, mało jest tych dobrych akcentów... ale siedzę właśnie w kombinezonie neuromodulującym mięśnie, a jutro wezmę się za ćwiczenia, by wzmocnić nieco mięśnie, przy okazji więcej, może nie odpoczywania, a relaksu dla ciała i ducha, taki jest plan...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz